Kot i dziecko – jak to połączyć? Poznaj najważniejsze zasady

Niestety często spotykam się z przekonaniem, że kot i dziecko pod jednym dachem to zagrożenie albo dla kota, albo dla dziecka. Jednak takie połączenie wcale nie musi być problemem! Wystarczy się na to odpowiednio przygotować. Jak to zrobić? Wszystkiego dowiesz się poniżej, zapraszam.

kot i dziecko

Tak naprawdę to nie ma żadnych przeciwwskazań, aby kot i dziecko mieszkały razem. Wszystko zależy od odpowiedzialnego podejścia i chęci dorosłych. Dlatego jak słyszę, że ktoś „musi oddać kota, bo dziecko jest w drodze”, to dostaję szału.

Oczywiście rozumiem, że przygotowaniom do pojawienia się na świecie nowego członka rodziny towarzyszy wiele emocji. W tym nie tylko te dobre, ale również takie jak strach czy stres. Jednakże wystarczy poświęcić chwilę i poczytać porady behawiorystów, aby się przekonać, że połączenie kot + dziecko jest możliwe. Ja dzisiaj również spróbuję Ci to udowodnić!

Przed pojawieniem się dziecka w domu

Zacznijmy od sytuacji, gdy posiadamy już kota, a wynik testu ciążowego okazał się pozytywny. Moje gratulacje! W natłoku nowych wyzwań nie zapomnij przygotować kota na nową sytuację w Waszym domu. Oto kilka wskazówek, jak to uczynić:

Nie zamykaj przed kotem drzwi

Częstym problemem w kocich domach, w których ma pojawić się dziecko, jest obsikiwanie przez kota rzeczy przygotowanych dla noworodka. Albo sama obawa przed tym, że kot będzie to robił. Wiele osób tłumaczy to zazdrością, tak jak ma to miejsce w przypadku dziecka spodziewającego się rodzeństwa.

Wówczas instynktownie zamykamy pokój dziecięcy przed kotem. A to najgorsze co możemy zrobić! Odizolowanie kota od pokoju dziecka będzie właśnie głównym powodem, dla którego kot zsika się na rzeczy dziecka. Czyli uzyskamy efekt odwrotny od zamierzonego. Dlaczego tak się dzieje?

Bowiem u kotów zawsze rozchodzi się o terytorium. Zakaz wstępu do danego pomieszczenia oznacza dla kota ograniczenie terytorium, zarówno w kwestii powierzchni jak i zapachów. W pokoju, do którego kot nie ma wstępu, powoli znika jego zapach. Później, gdy pojawia się dziecko, ten zakazany pokój odgrywa kluczową rolę. Gdy tylko nadarzy się okazja, kot zaznaczy moczem najważniejsze punkty w pokoju dziecka (np. ciuszki, łóżeczko) w celu odzyskania utraconego terytorium. Jak do tego nie dopuścić?


W tym miejscu pragnę przypomnieć, że niedopuszczalne jest pryskanie kota wodą. Jeżeli kot robi coś złego, to istnieją inne sposoby, aby go tego oduczyć, niż spryskiwacz do kwiatów!


Stwórz w pokoiku dziecka miejsce dla kota

Kot nie tylko powinien mieć dostęp do nowo urządzonego pokoju dla noworodka, a nawet mieć w nim swój własny kąt. Najlepiej jest stworzyć kotu miejsce do obserwacji z góry – na przykład wstawić do pokoju kocie drzewko bądź zamontować specjalnie dla niego półkę. Dzięki temu kot będzie mógł być częścią nowych wydarzeń w Waszym życiu, nie będąc w bezpośrednim kontakcie z dzieckiem. Kot z tego miejsca będzie mógł się uczyć obcego języka nowego przybysza.

Ponadto warto przy urządzaniu nowego pomieszczenia zadbać w nim o kocie zapachy. Zalecałabym porozkładać w takim pokoiku kilka rzeczy, których kot często używa – na przykład koc na którym lubi leżeć, bądź jego legowisko lub drapak.


A jaki drapak dla kota jest najlepszy? Sprawdź sam!


Zapoznaj kota z dźwiękami i zapachami dziecka

Jeszcze przed narodzinami dziecka, warto kota przyzwyczaić do zmian, jakie mogą zajść w Waszym życiu. Można spróbować znieczulić go na odgłosy wydawane przez dzieci puszczając mu filmiki z nagraniami dziecięcego płaczu, śmiechu lub krzyku. Oczywiście wszystko to musi być wprowadzane powoli (póki jeszcze w trakcie płaczu dziecka możemy nacisnąć przycisk STOP warto z tego korzystać). Podczas puszczania takich filmików konieczne jest odwracanie uwagi kota od dźwięków. Można podać mu wtedy posiłek lub się z nim bawić. Wszystko po to, aby kot miał dobre skojarzenia z danymi odgłosami.

Z kolei przyzwyczajanie do zapachów może polegać na przyniesieniu do domu kocyków lub ubranek innych dzieci. Ciężarne kobiety często znają inne mamy, więc wystarczy je poprosić o pożyczenie kilku materiałów. Daj kotu czas na zapoznanie się z przyniesionymi rzeczami, bez zmuszania go do tego. Niech sam zdecyduje na ile chce je poznać.

kot i dziecko w domu

Kot i dziecko – starsze szkraby

Gdy dzieci zaczynają chodzić, w domu robi się naprawdę żywiołowo! Małe brzdące słyną z tego, że jeszcze same nie wiedzą dokąd zmierzają, a ich ruchy są dość chaotyczne i gwałtowne. To może przestraszyć kota i powodować u niego rosnącą frustrację. Jak temu zaradzić?

Kot u góry, a dziecko na dole

Dobrym rozwiązaniem jest stworzenie dla kota dróg ucieczki i miejsc obserwacji gdzieś u góry. Warto sprawdzić dokąd sięga nasze dziecko i powyżej zainstalować kilka półek specjalnie dla kota. Koty nie atakują same z siebie, robią to tylko wtedy, gdy są do tego zmuszone. Musimy więc uniknąć sytuacji, w której dziecko zaprowadzi kota w kąt bez szansy na ucieczkę, ponieważ kot może poczuć się zagrożony. A wtedy wystarczy tylko chwila i jeden zbyt gwałtowny ruch, aby kot przeszedł do defensywy.

Wszelkie spotkania na linii kot-dziecko tylko pod kontrolą rodziców

Kiedy nasz szkrab dopiero zaczyna chodzić, mamy wiele kwestii do przypilnowania. Jedną z nich są bezpośrednie spotkania kota i dziecka. Na samym początku wszystkie te mityngi powinny odbywać się pod kontrolą rodziców. Nieważne jak bardzo ufasz swojemu kotu lub jak bardzo jesteś przekonany, że Twoje dziecko nic nie zrobi. Masz przy tym być i tyle.

Nauczaj od samego początku

Gdy już dziecko zacznie pojmować co nieco z otaczającego go świata, Twoim zadaniem jest nauczyć go podstawowych zasad zachowania przy kocie i komunikacji z nim. Można w tym celu wykorzystać pluszowego zwierzaka i pokazać między innymi jak należy głaskać kota: powtarzać, że głaskanie musi być delikatne i pokazywać, w których miejscach kot lubi być głaskany, a w których nie.

Ponadto konieczne należy wpoić naszemu brzdącowi, aby nie ciągnęło kota za ogon i nie bawiło się z nim rękoma, tylko odpowiednimi zabawkami. Ważne jest również wytłumaczenie, że przy kocie nie należy krzyczeć i biegać. W międzyczasie wyjdzie na pewno sporo innych spraw do omówienia z dzieckiem, ale to najważniejsze podstawy.

Nie zapominaj o kocie

Częstym powodem problemów na linii kot-dziecko jest zbyt duża ilość energii drzemiąca w kocie. A nie da się zaradzić gromadzeniu energii, gdy w domu tyle się dzieje! Dlatego trzeba energię z kota „wypompować”. Porządna dawka zabawy z kotem powinna załatwić sprawę!


W tym miejscu zachęcam do zapoznania się z wpisem Jak bawić się z kotem?
Dzięki niemu dowiesz się w jaki sposób poprawnie spuścić z kota trochę energii
😉


Podsumowanie

Mam nadzieję, że ilość tekstu i zadań do zrobienia nie jest aż tak przerażająca, jakby się mogło wydawać. To fakt, że aby zapewnić kotu i dziecku idealny wspólny kąt, musimy się trochę napracować. Ale to wszystko mocno zaowocuje w przyszłości! Dlatego myślę, że warto. A ty co sądzisz? 🙂

Ściskam, Kasia

Follow my blog with Bloglovin