Mieszanie karm – czy warto łączyć ze sobą karmy?

Mieszanie karm ma swoje plusy i minusy. Warto zatem poświęcić chwilę i przyjrzeć się kwestii łączenia ze sobą karm. Warto to robić czy może wręcz przeciwnie – nie powinno się?

mieszanie karm

Wiele właścicieli psów i kotów żyje w przekonaniu, że jak zwierzak dostaje jedną pełnoporcjową karmę, to nie powinien już jeść nic innego. Przyjrzyjmy się zatem tej kwestii i sprawdźmy czy takie podejście jest słuszne.

Karmy pełnoporcjowe

Jeżeli byśmy założyli, że dana karma jest w pełni zbilansowana i dostarcza zwierzakowi wszelkich niezbędnych mu składników odżywczych, to mieszanie karm nie miałoby w takim wypadku sensu. Jednakże świat nie jest taki piękny i niestety zdarza się, że karmy nie są tak idealne, jak myślimy. Etykiety nie zawsze są wiarygodne, a producenci karm nierzadko nas oszukują – o czym już pisałam.

Ponadto zwróć uwagę na to, że karmy produkowane są dla określonej grupy zwierząt. Te grupy stają się coraz bardziej bardziej sprecyzowane (pod względem wieku, rasy, aktywności itp.), ale to nadal większa grupa, a nie indywidualny osobnik. A przecież psy i koty różnią się między sobą, nawet pośród przedstawicieli tej samej rasy.

Wówczas wyobraźcie sobie sytuację, w której pies lub kot otrzymuje przez większość swojego życia tylko jedną karmę. A ta karma okazuje się niewystarczająco dopasowana do jego potrzeb. Wcześniej czy później u takiego pupila pojawią się problemy zdrowotne związane właśnie z nieodpowiednim żywieniem. Jak można temu zaradzić?

Mieszanie karm – zalety

Podając psu lub kotu dwie lub więcej karm zmniejszamy ryzyko sytuacji, którą opisałam wyżej. Oczywiście trzeba to robić rozsądnie. Bowiem jeżeli (dla przykładu) chcemy podawać kotu z nadwagą karmę typu „low energy”, a dodajemy do niej karmę mocno energetyczną, to nie osiągniemy zamierzanego efektu. Po zsumowaniu i uśrednieniu zawartości energii, otrzymamy karmę o normalnej kaloryczności, zamiast karmy niskokalorycznej. Dlatego zawsze należy stosować karmy jak najbardziej zbliżone do potrzeb naszego zwierzaka.

Musicie pamiętać, że niestety karmy mogą zawierać liczne substancje niepożądane. Niestety jako opiekunowie zwierząt nie wiemy, jakie substancje potencjalnie szkodliwe i w jakich ilościach są obecne w danej karmie. Unikanie monodiety pozwala ograniczyć narażenie zwierzaka na działanie poszczególnych substancji.

Oprócz tego plusem jest to, że stosując karmy kilku różnych producentów, dostarczamy składników prozdrowotnych. Bowiem w jednych karmach mogą one występować w niewielkich ilościach, podczas gdy w innych ich stężenie może być wyższe.

Ponadto warto zwrócić uwagę na fakt, że zwierzaki, które są przyzwyczajone do różnych pokarmów, szybciej zaakceptują zmianę żywienia, gdy okaże się ona konieczna. Może się tak zdarzyć, gdy na przykład ze względów zdrowotnych lub alergicznych, zwierzak będzie zmuszony zmienić karmę. Albo gdy zostawimy zakup karmy na ostatnią chwilę i nagle okaże się, że zostaliśmy bez jedzenia dla psa i kota (co nieraz mi się już zdarzyło…). Dla psa i kota przyzwyczajonego do różnych pokarmów, nagłe zastąpienie karmy inną, nie będzie większym problemem.

mieszanie karmy łączenie karm

Mieszanie karm – wady

Jednakże w tym wszystkim najważniejsza jest jedna, fundamentalna zasada. Reguła, o której często właściciele zapominają, a to stwarza problemy pokarmowe u ich zwierząt. Mianowicie najważniejsze w mieszaniu karm jest zachowanie okresu przejściowego (!). Bez tego nie mamy w ogóle o czym rozmawiać.


Nowa karma dla psa lub kota – koniecznie zapoznaj się z tym wpisem, a infografikę najlepiej sobie wydrukuj!


Zdarza się, że opiekunowie źle oceniają nową karmę, ponieważ wywołała ona u ich zwierzaka zaburzenia żołądkowo-jelitowe. Jednakże w takiej sytuacji często przyczyną jest właśnie gwałtowna zmiana żywienia, a nie sama karma. Stąd tak ważny jest okres przejściowy.

Inną kwestią jest mieszanie karm mokrych i suchych. Takie połączenie może zwiększać ryzyko nadwagi i otyłości. Dlaczego? Dlatego, że między karmą suchą a mokrą mamy wyraźnie różnice w składach i wartościach kalorycznych. To z kolei może być przyczyną nieprawidłowego oszacowania ilości energii. Bardzo ważne jest wówczas dobrze obliczyć ile powinien jeść pies i ile powinien jeść kot, uwzględniając przy wyliczeniach oba rodzaje karmy.


W tym miejscu odsyłam również do wpisu o prawidłowym porównywaniu składów karm mokrej i suchej. Bez tego ani rusz.


Niestety zawsze można przesadzić też w drugą stronę. Istnieją osoby, którzy stosują kilka karm naraz albo bardzo często je zmieniają. To z kolei oznacza często nawet brak czasu na zastosowanie okresu przejściowego. Zdecydowanie nie o to nam chodzi. Wszystko wymaga umiaru i zdrowego podejścia. Testowanie nowych karm na blogu również tego wymaga!

Oprócz tego mnogość różnych składników w dawce utrudnia dobór diety eliminacyjnej, gdy nadejdzie taka konieczność. Czyli przy wielu różnych karmach i wielu różnych składniach możemy mieć problem z określeniem, co wywołało alergię u naszego zwierzaka.

Ile karm można stosować?

Dlatego zalecałabym maksymalnie dwie-trzy karmy różnych producentów. I nie chodzi, aby je wszystkie podawać w jednym posiłku. Lepiej jest podawać je w osobnych posiłkach, na przykład jedną karmę rano, a inną wieczorem.

Pamiętaj, że połączenie ze sobą dwóch zbilansowanych karm nie spowoduje automatycznie, że zwierzak przedawkuje składniki odżywcze, na przykład witaminy. Żywienie dwiema karmami nie jest równoznaczne z tym, że pies czy kot zjedzą więcej. Przecież chodzi o to, żeby zmniejszyć dawkę jednej karmy na rzecz drugiej.

Podsumowanie

Na koniec pragnę zaznaczyć, że nie znalazłam doniesień naukowych o szkodliwości mieszania karm. Pewnie wynika to z tego, że jeśli miałoby to szkodzić zwierzakom, to znaczyłoby, że przynajmniej jedna z karm również jest szkodliwa. Dlatego osobiście jestem zwolenniczką stosowania różnych karm w diecie naszych psów i kotów. Sama podaję kotu karmy trzech różnych producentów. Oczywiście najważniejsze jest stosowanie okresu przejściowego, umiar i rozsądek.

Ściskam, Kasia

Follow my blog with Bloglovin